Listopad « 2018 « Poezja, krytyka, kultura Leszek Żuliński
 


































Najnowsze:

Archiwum: Listopad, 2018

Być czy myśleć?

Sławna dewiza Kartezjusza – cogito ergo sum – czyli myślę więc jestem to zdanie prowokujące do wielu dysput. Rzeczą oczywistą jest, że trzeba być, żeby myśleć, bo coś czego nie ma, pozbawione jest myślenia. Więc może raczej Kartezjusz powinien był powiedzieć jestem, więc myślę? W końcu według Jean-Paul Sartre’a egzystencja poprzedza esencję. No więc zabawnie […]

Czytaj dalej →

Byle do wiosny

Ta cholerna zima jeszcze nie przyszła, ale już zdradza pewne pomruki. Dzieci nie mogą doczekać się śniegu i lodu, a ja wiosny. Narciarze, łyżwiarze, saneczkarze przebierają nogami, a ja czekam na wygraną w totolotka, aby kupić sobie hacjendę w Afryce. Sęk w tym, że w totolotka nie gram. Opony na zimowe już zmieniłem, ciepłą kurtkę […]

Czytaj dalej →

Miejsca zaczepienia

Marynarze wiedzą: dobrze jest mieć swoje ulubione porty. Ja mam trzy i nie są to ani Hamburg, ani Antwerpia, ani Szanghaj. Moje trzy główne porty, to: Salon Literacki Doroty Ryst, Latarnia Morska Lecha Jakóba i Gazeta Kulturalna Andrzeja Dębkowskiego. W tej ostatniej publikuję stały felieton pt. Mniej więcej i teraz wisi na tej gazecie mój […]

Czytaj dalej →


 

Copyright © 2006-2017 www.zulinski.pl
Strona oparta na WP